SMS: jak postępować, by nie stać się ofiarą wyłudzenia

Kobieta cwiczaca joge w domu wykorzystujac techniki oddechowe
Joga – pozycje i techniki oddechowe
20 kwietnia, 2020
Turystyczne walory Wietnamu
22 kwietnia, 2020

SMS: jak postępować, by nie stać się ofiarą wyłudzenia

SMS

Niewiele jest rzeczy równie denerwujących, jak rachunek za telefon, którego wysokość przyprawia o ból głowy. Gdy musimy zapłacić dużo więcej, niż oczekiwaliśmy, najprawdopodobniej staliśmy się ofiarami sms-owych wyłudzaczy. Sprawdźmy, jak zabezpieczyć się przed taką sytuacją i uniknąć niepotrzebnych kosztów, które możemy ponieść przez czyjeś oszustwo.

Mechanizm wyłudzeń sms-owych jest prosty. Chodzi o to, abyśmy wyrazili chęć subskrypcji określonej, często fikcyjnej lub zupełnie niepotrzebnej usługi. Ponosimy wówczas jednorazowy lub cykliczny, regularny koszt, w zamian dostając bezwartościowe SMS-y. Zdarza się również, iż w oszustwie chodzi o zwyczajne wyłudzenie środków, nawet bez próby zaoferowania czegokolwiek w zamian.

Niemal wszystkie oszustwa działają według jednej metody. Otrzymujemy wiadomość SMS, która zachęca nas do odpowiedzi, a ta oznacza iż… połknęliśmy haczyk. Odpowiadając na wiadomość, w rzeczywistości potwierdziliśmy naszą gotowość do płatności. To, że regulamin tej „usługi” ukryty jest gdzieś głęboko w internecie, dla oszustów jest tylko i wyłącznie przykrywką. Próba wyjaśnienia sytuacji okaże się tak czasochłonna, iż z pewnością prędzej pieniądze znikną z naszego telefonicznego konta, niż zdążymy całą sprawę odkręcić.

Podstawową kwestią jest zatem to, abyśmy uważali przed odpowiedzią na niechcianą lub zaskakującą nas informację. Oszuści lubią wysyłać SMS-y, w których informują o zaległościach w płatnościach, dodatkowych ratach, czy rzekomych opłatach za usługę kurierską. Udzielenie odpowiedzi ma teoretycznie rozwiązać przedstawiony problem. Ważne więc jest, byśmy z dużą dozą nieufności podchodzili do wszystkich wiadomości, których otrzymania nie spodziewaliśmy się.

Dostaniesz wiadomość o zaleganiu z opłatą w banku? Potwierdź w banku czy na pewno był on nadawcą tej wiadomości. Twój operator każe ci dopłacić za rachunek? Zaloguj się na swoje konto i sprawdź czy to prawda. Dziś bowiem nie jest wielkim technicznym problemem wygenerowanie pola nadawcy „od” w SMS-ie, a zatem łatwo jest stworzyć wrażenie wiarygodnej wiadomości. Wiesz, że nie masz długów, wiesz, że nie zalegasz z opłatami? Nie daj się nabrać.

Lampka bezpieczeństwa powinna nam się zapalić również wówczas, gdy widzimy, iż wiadomość jest nie do końca poprawna stylistycznie bądź gramatycznie. Nie oszukujmy się – oszuści rzadko kiedy zwracają uwagę na formę wiadomości, stąd często zdarzają się im błędy, nawet ortograficzne. Samo to wskazuje, iż masz do czynienia z próbą „przekrętu”.

Co zatem zrobić, gdy widzisz, że otrzymałeś wiadomość będącą jednoznaczną próbą wyłudzenia? Przede wszystkim, zignoruj ją. Nie odpowiadaj w żaden sposób, nie archiwizuj, by kiedyś w przyszłości przypadkiem nie udzielić odpowiedzi, myląc ją z innym SMS-em. Oczywiście, masz pełne prawo zgłosić na policji tę próbę wyłudzenia jako oszustwo. Niemniej jednak, musisz pamiętać, iż służby muszą sobie radzić z wieloma podobnymi przekrętami, zatem nie oczekuj szybkiej odpowiedzi. Niestety – dopóki wszyscy nie zabierzemy się do walki z internetowymi i SMS-owymi oszustami, wciąż pojawiać się będą kolejne mechanizmy wyłudzenia, a kolejne osoby będą tracić pieniądze wskutek tych nieuczciwych praktyk.