Paralaksa tła

Taniec na rurze sportem olimpijskim – czy będzie na igrzyskach?

para przytulająca się na łonie natury
Przytulanie – nie tylko przyjemne, ale i niezbędne
Lipiec 19, 2018
mężczyzna biegnący przez park
Poranne ćwiczenia – zalety treningu o wczesnych porach
Lipiec 19, 2018
 

To, co wydawałoby się niemożliwe, stało się faktem.

Od zeszłego tygodnia, popularny i powszechnie kojarzony taniec na rurze, został oficjalnie zatwierdzony jako dyscyplina sportowa.

Być może niedługo nocne kluby, które były naturalnym miejscem do praktykowania tej dyscypliny, niedługo znikną, a giętkie ciała pań i panów tańczących na rurze, będziemy mogli obserwować na olimpijskich igrzyskach?

Scenariusz ten jest prawdopodobny, gdyż IPSF, czyli międzynarodowa federacja tańca na rurze, uzyskała od Globalnego Stowarzyszenia Międzynarodowych Federacji Sportowych GAISF, certyfikat, które zaświadcza, że pola dance jest przynajmniej przez najbliższe dwa lata oficjalnie uznawana jako dyscyplina sportu. Sam certyfikat został przyznany tylko na dwa lata, gdyż formalne uznanie danej aktywności fizycznej za sport, wymaga utworzenia osobnej federacji. Ta musi być obecna w minimum czterdziestu krajach na czterech kontynentach. Jednak IPSF jak dotąd zrzesza jedynie piętnaście federacji, także w Polsce. Dlatego właśnie przyznano tu certyfikat dwuletni, aby dać czas IPSF, żeby powiększyło liczbę federacji do wymaganych czterdziestu.

„Każdy rodzaj sportu niesie ze sobą bogaty skarbiec wartości.”

 

Jest na to duża szansa, gdyż jak twierdzi sam prezes IPSF zgromadzenie brakujących dwudziestu pięciu federacji jest czystą formalnością i wielbiciele tej dyscypliny sportowej mogą już otwierać szampana. W oficjalnym oświadczeniu Katie Coates powiedziała;

„Czuję, że osiągnęliśmy niemożliwe. Wielu powtarzało nam, że taniec na rurze nigdy nie zostanie uznany za sport. A jednak. Mamy już 15 oficjalnych federacji, wiec myślę, że nie będziemy mieli problemu ze zgromadzeniem jeszcze 25 w ciągu dwóch lat”

Odrębną kwestią jest jednak przyjęcie tańca na rurze do grona sportów olimpijskich, a tym samym otwarciem furtki na ewentualne zaistnienie tej dyscypliny na najbliższych olimpiadach sportowych. Sama prezes międzynarodowej federacji tańca na rurze uważa, że jest to możliwie i nie wyklucza, że stanie się to już niedługo. Optymistą jest Patrick Baumann, który na wieść o „zalegalizowaniu” tańca na rurze powiedział:

„Serdecznie witamy w naszych szeregach przedstawicieli pole dance. To zarówno dla nich, jak i dla nas bardzo ekscytujący moment. Mogę obiecać, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by pomóc im w pełni wykorzystać potencjał tej jakże ciekawej dyscypliny. A nuż pewnego dnia pole dance stanie się częścią programu."

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *