Paralaksa tła

Wino – kilka słów o niezwykłym trunku i jego wpływie na zdrowie

opryskiwanie pola uprawnego pestycydami
 Jak wyeliminować pestycydy z warzyw i owoców?
Sierpień 20, 2018
burak na talerzu
Moc buraka w pysznych koktajlach
Sierpień 20, 2018
 

Wino jest z nami niemal od początków cywilizacji i chociaż początkowo był to głównie sposób na uzyskiwanie wolnego od bakterii napoju o przyjemnym smaku, dzisiaj uczymy się, że jest ono w stanie także bardzo podbudowywać nasze zdrowie.

Na pewno dobrze działa na nerki i serce, a do tego przypisuje mu się zdolności do zwalczania nowotworów i niektórych bakterii. Trzeba oczywiście korzystać z niego z umiarem i najlepiej sięgać po czerwone odmiany wina.

Prozdrowotne właściwości wina są dobrze udowodnione. Trwające blisko pół wieku badania longitudalne w holenderskim uniwersytecie Wageningen pokazały na grupie 1400 mężczyzn, że spożywanie około 2 gramów alkoholu pozwoliło wydłużyć życie o około 2 lata. W tej grupie najlepiej wypadali miłośnicy wina, który żyli średnio 5 lat dłużej. Większe dawki miały niestety odwrotny efekt.

Skład wina

 
W winie znajdziemy ponad 100 różnych związków chemicznych, z których zdecydowanie najwięcej jest oczywiście wody, bo aż 90% w niektórych wypadkach.

Oprócz niej w winie znajduje się typowo od 9 do 18% etanolu oraz mniejsze dodatki kwasów organicznych, aldehydów, estrów i garbników, a także sporo cukrów, chociaż nie zawsze.

W związku z tym, że wino to napój owocowy, mamy w nim także mikro- i makroelementy charakterystyczne dla winogron, czyli fosfor, żelazo, nikiel, selen i miedź. Jest w nim też sporo potasu i wapnia oraz witaminy, zwłaszcza z grupy B, a także witamina A, C H i PP.

Wino kontra zły cholesterol

W medycynie mówi się o tak zwanym francuskim paradoksie. Jest to zjawisko polegające na tym, że pomimo swojego nie najlepszego stylu życia, Francuzi wyjątkowo rzadko chorują na choroby serca i nieczęsto na nie umierają. Najlepiej wypadają osoby z południowej Francji, gdzie w diecie pojawia się dużo ryb, warzyw i owoców morza. Jak jednak wytłumaczyć zdrowie mieszkańców serca kontynentu?

Odpowiedzią są tutaj polifenole, czyli zawarte w winie przeciwutleniacze, które są w stanie bardzo skutecznie rozbijać złogi złego cholesterolu. Są to złogi, które osadzają się w tętnicach i powodują zamykanie ich światła, co jest definicją zawału serca oraz zatorów płucnych. Co więcej, polifenole skutecznie przeciwdziałają zlepianiu się płytek krwi, za co odpowiada towarzyszący im kwas salicylowy. Szersze żyły i mniej wędrujących po nich skrzepów to bezpieczniejsi pacjenci. Warto podkreślić, że te same cechy wina w sposób drastyczny zmniejszają też ryzyko udaru mózgu.

Lepsze trawienie

Wino to aperitif, czyli sposób na pobudzenie układu trawiennego do działania przed posiłkiem i w jego trakcie. Jest to szczególnie korzystne zjawisko w kontakcie z tłustymi potrawami, na przykład z bardzo popularną u nas wieprzowiną. Osoby cierpiąca na nadmierną kwasowość powinny korzystać z wina z dużą zawartością garbników, które są w stanie skutecznie wzmacniać błonę śluzową żołądka i w ten sposób chronić ją przed niskim pH otoczenia.

Walka z nowotworami

Garbniki, w tym przede wszystkim antocyjany, a także katechiny i pochodne kwasu kawowego to potężne antyoksydanty, czyli substancje potrafiące efektywnie chronić przed rozwijaniem się choroby nowotworowej. Wino zawiera ich bardzo dużo. Samych garbników w każdym litrze czerwonego trunku jest aż 2 gramy. Szczególne znaczenie mają także flawonoidy. Są to kolejne antyutleniacze, które na tle swoich odpowiedników w warzywach i owocach wyróżniają się przede wszystkim bardzo dużą trwałością.

Ciekawym odkryciem ostatnich lat jest resweratol. Naukowcy cały czas spierają się o to, jakie dokładnie są mechanizmy odpowiedzialne za zwalczanie nowotworów z jego udziałem, ale wyraźny jego wpływ został już niepodważalnie udowodniony.

Skuteczniejsze filtrowanie w nerkach

Wino ma działanie pobudzające praktycznie dla całego organizmu. Najbardziej na jego obecności korzystają nerki, trzustka, tarczyca i gruczoły płciowe. Odczuwalne jest to w pierwszej kolejności jako napływ energii, a najważniejszym efektem metabolicznym jest przyspieszenie przemiany materii, zwłaszcza białej. Regularne picie wina znacznie zmniejsza ryzyko pojawienia się kamicy nerkowej oraz kamicy żółciowej. Lekarze szacują, że 200 mililitrów Ina dziennie to ryzyko powyższych chorób zmniejszone aż 0 40%.

Warto zaznaczyć, że moczopędny charakter wina to równocześnie zmniejszenie kwasowości organizmu dzięki skuteczniejszemu wydalaniu produktów przemiany białek, w tym przede wszystkim amoniaku i mocznika.

Działanie bakteriobójcze

 

Jak zostało to zaznaczone na samym początku, u zarania dziejów wina pojawia się przede wszystkim jego rola jako konserwantu dla wody.

Wino, w przeciwieństwie do wody, nie jest środowiskiem dobrym do rozwoju bakterii. Co istotne, działanie wina jest znacznie lepsze od działania silniejszych alkoholi.

Jak pijemy wino?

Wino białe powinno być podawane schłodzone.

Jego temperatura nie powinna przekraczać 12 stopni Celsjusza. Wina słodsze powinny być nawet o 3-4 stopnie chłodniejsze. Wina czerwone podaje się w lekko obniżonej temperaturze pokojowej, czyli nie przekraczającej 20 stopni. Zazwyczaj wina wyjęte z piwniczki powinny chwilę pooddychać, by uzyskać odpowiednią temperaturę.

Nie należy ignorować kształtu kieliszków. Wina białe pijemy w mniejszych kieliszkach, co chroni je przed nagrzaniem. Wina czerwone mogą mieć kieliszki większe. Nie oznacza to jednak, że możemy je traktować niczym koniak. Nigdy nie chwytamy kieliszków za czaszę – jedynie za nóżkę. Jak bardzo wypełnić kieliszki do wina? Wino białe lejemy do połowy kieliszka, a wina czerwone lejemy do najszerszego punktu kieliszka.

Nie należy się specjalnie przejmować rygorystycznymi zasadami dobierania win do potraw. Cały czas warto stosować się do zasady, że do czerwonych mięs pije się czerwone wino, a do drobiu i ryb wina białe, chociaż wiele gatunków win zwłaszcza w ostatnich latach przygotowuje się z myślą właśnie o łączeniu ich z drobiem, nawet tym poślednim.

Jeśli w czasie jednego wieczoru degustowane będzie więcej win, najpierw trzeba podawać wina białe, a dopiero potem czerwone. Wina młode pije się przed winami starszymi, a wina wytrawne przed winami słodkimi – deserowymi.

Skąd się bierze kolor wina?

 

Wszystkim dobrze znany jest podział na wina wytrawne, półwytrawne, półsłodkie i słodkie.

Wina robione z bardziej słodkich owoców będą słodsze, ale liczy się przede wszystkim czas, bo jeśli drożdże popracują nad winem krótko, wino to będzie słodkie. Jeśli drożdże zużyją większość cukrów, wino będzie wytrawne.

Sprawa z kolorem nie jest tak oczywista i bynajmniej nie jest związana z kolorem owoców, jakie posłużyły do produkcji wina. Wino białe z ciemnych winogron to nic dziwnego. Tajemnica jest mimo wszystko niespecjalnie skomplikowana, ponieważ wino białe to wino, które powstaje w wyniku poddania fermentacji jedynie samego soku z winogron. Jeśli korzysta się z soku razem ze skórkami i miąższem, powstanie wino czerwone lub różowe. Które konkretnie, zależy od czasu maceracji. Im dłuższa maceracja, tym ciemniejsze wino. Wino różowe nie powinno być poddawane maceracji dłuższej niż kilka godzin. W przypadku win czerwonych mogą to być długie tygodnie. Wielotygodniowa maceracja jest bardzo ważna, jeśli liczymy na prozdrowotne właściwości wina. Tylko wino przygotowywane w ten sposób ma wszystkie właściwości, o jakich wspominał ten tekst, jak również tylko takie wino posiada szeroką paletę smakową oraz zapachową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *